1 marca – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

 ​               „Nie obchodzą nas partie, te czy owe programy. My chcemy Polski suwerennej, Polski chrześcijańskiej, Polski – polskiej! […] Tak jak walczyliśmy w lasach Wileńszczyzny, czy na gruzach kochanej stolicy – Warszawy – z Niemcami, by świętej Ojczyźnie zerwać niewoli, tak dziś do ostatniego legniemy, by wyrzucić precz z naszej ojczyzny Sowietów. Święcie będziemy stać na straży wolności i suwerenności Polski i nie wyjdziemy dotąd z lasu, dopóki jeden Sowiet będzie deptał Polską Ziemię” (z ulotki kap. Władysława Łukasiuka „Młota” podlaskiego dowódcy 6 Brygady Wileńskiej – 1946 r.)

​               Historia Polskiego Podziemia Antykomunistycznego w latach 1944-1963 to jedno z pomijanych i zakłamanych wydarzeń w historii naszej Ojczyzny. Dopiero w 2011 Sejm RP ustanowił Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych „… w hołdzie bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawiali się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu.” Żołnierze ci nie poszli na żaden kompromis i zapłacili największą cenę. Ponad 5 tysięcy osób zostało skazanych przez sądy wojskowe na kary śmierci. Do dziś nie są znane miejsca pochówku wieku z nich, w tym wielkich patriotów, jak Rotmistrz Witold Pilecki czy gen. Bryg. August Emil Fieldorf „Nil”. Ponad 21 tysięcy spośród „Żołnierzy Niezłomnych” zmarło i zostało zamordowanych w więzieniach, w większości byli to członkowie konspiracji. Około 20 tysięcy osób zostało zamordowanych w trakcie tysięcy pacyfikacji ciągnących się przez 10 powojennych lat oraz zamordowanych bez sądu w siedzibach urzędów bezpieczeństwa. Ponad 250 tysięcy osób zostało skazanych na kary więzienia z powodów politycznych, a kilkaset tysiącom dalszych zrujnowano zdrowotnie, ekonomicznie i skazano na bycie obywatelami „drugiej kategorii” w PRL. Dlatego jesteśmy winni „Żołnierzom Niezłomnym – Wyklętym” Pamięć!
    
​               Jednym z nich był Dionizy Sosnowski (1929–1953), który pochodził z Goniądza. Szkołę średnią ukończył w Białymstoku. Był absolwentem kursu radiotelegrafistów Delegatury Zagranicznej Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” na terenie Niemiec. Został zrzucony na spadochronie do Polski w 1952 r. i awansowany przez polskie władze wojskowe na uchodźstwie na stopień kaprala podchorążego rezerwy i odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Został wciągnięty przez Urząd Bezpieczeństwa Wewnętrznego do operacji „Cezary” , która miała za zadanie likwidację WiN. Aresztowany 6 grudnia 1952 r., po pokazowej rozprawie 18 lutego 1953 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie, pod przewodnictwem ppłk. Mieczysława Widaja, skazał go na śmierć. Dionizy Sosnowski został zamordowany w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie 15 maja 1953 r., w wieku zaledwie 24 lat. Dopiero po niespełna pół wieku, 18 października 2000 r. Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie na mocy ustawy z 23 lutego 1991 r. uznał za nieważny wyrok WSR i postanowienie Najwyższego Sądu Wojskowego wobec Dionizego Sosnowskiego, który padł ofiarą prowokacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a motywem jego działalności była chęć walki o niepodległy byt Państwa Polskiego. Szczątki Dionizego Sosnowskiego odnaleziono 14 maja 2013 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Powązkowskiego Wojskowego w Warszawie. W dniu 28 września 2014 roku, podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim z udziałem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, Instytut Pamięci Narodowej ogłosił, że udało się ustalić tożsamość Sosnowskiego. Notę potwierdzającą identyfikację Dionizego Sosnowskiego w imieniu rodziny odebrał jego brat Ryszard Sosnowski. Dnia 27 września 2015 r. Dionizy Sosnowski został uroczyście pochowany w Panteonie – Mauzoleum Wyklętych – Niezłomnych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

               Nawet najlepsza ustawa sejmowa pozostanie martwa, jeżeli nie zostanie wypełniona treścią przez współodczuwających tragedię „Żołnierzy Wyklętych – Niezłomnych” historyków, publicystów i nauczycieli. Dlatego sięgajmy po dostępne opracowania poświęcone polskiemu podziemiu niepodległościowemu, ponieważ jak napisał Zbigniew Herbert: Naród, który traci pamięć traci sumienie.

Żołnierze_V_Wileńskiej_Brygady_AK źródło httpspl

 

Opublikowano: 2019-03-01

Wydrukuj